Studniówka - jest to potoczna nazwa balu, który odbywa się na około sto dni przed rozpoczynającymi się w maju maturami. Zdecydowanie najpopularniejszym miesiącem odbywania się studniówek jest styczeń, od którego najłatwiej odliczyć sto dni. Bal ten charakteryzuje się wyjątkowo wysokim poziomem elegancji przejawiającym się m.in. w ubiorze uczestników. Priorytetową czynnością każdej studniówki jest tańczenie poloneza czyli tańca chodzonego, w którym kobieta wraz z mężczyzną poruszają się charakterystycznymi krokami naprzód. Równie ważną tradycją jest zapraszanie przez maturzystów wszystkich nauczycieli, którzy uczyli ich przez cały okres szkoły średniej.
Dziś praktykowany jest też bal o takiej samej nazwie dla gimnazjalistów, którzy mają po stu dniach pisać egzamin gimnazjalny.
Ja nie miałam 100dniówki w gimie, tylko bal po egzaminie.
STUDNIÓWKOWE PRZESĄDY:
- dziewczyny muszą mieć czerwoną bieliznę (majtki, podwiązki), najlepiej koronkową. Dobrze, by dostały ją od chłopców. To dodatkowa gwarancja, że przyniesie szczęście na maturze. Niektórzy twierdzą, że potem nie należy ich prać i te same włożyć na maturę
- czerwoną bieliznę musi podejrzeć kolega z klasy – bo inaczej będzie miał pecha na maturze, a tego mu przecież żadna koleżanka nie życzy
- może go poprosić o pokazanie rąbka czerwonych bokserek, bo to jest męski talizman na zdanie matury
- bardziej zapobiegliwi powinni zrobić sobie zdjęcia podczas imprezy z odpowiednimi gadżetami i schować pod poduszkę – podobno efekt murowany
- przed wyjściem na bal buty trzeba pastować tylko w jednym kierunku. Nie powinno się ich też zdjąć przez całą noc – nawet, jeśli są to bardzo niewygodne szpilki
- za nic NIE WOLNO PO STUDNIÓWCE aż do matury obcinać włosów – bo razem z nimi obetnie się też wiedzę, a to przed maturą raczej nie jest wskazane
- z kim się pójdzie na studniówkę, z tym się będzie przez całe życie (ciekawe :-D)
- po studniówce, trzeba iść na rynek pod pomnik Adama Mickiewicza (jeśli u was w mieście jest) i obskoczyć go na jednej nodze tyle razy jaką chce się mieć ocenę na maturze
"Zawżdy tak bywało
Gdy na 100 dni nauk zostało,
Wielce godni żakowie,
Biesiadowali na zdrowie.
Serdeczny druhu przybywaj,
Wesela z nami zażywaj!
Skończymy o pianiu kura,
Później już tylko? matura!!!"
"Wiadomym powszechnie czynimy, że najstarsi żakowie (uczniowie) naszego zacnego Collegium (liceum), na 100 dni przed maturą, tradycji staropolskiej zadość czyniąc, Bal Studniówkowy urządzili, na którym były igrce i swawole i na który łaskawie przyjaciół zaprosili."
Jak w Kopcu – NIE było szampana - tak jest już ustalone od lat. Był za to program kabaretowy, suto zastawione stoły i zabawa do białego rana. (XXXI LO Łódź) :-D
(XXIX LO) - A ja pozwalam na lampkę szampana, którą wznosimy toast na początku zabawy – mówi dyrektor liceum. [ale mają fajnie]
STUDNIÓWKA WCZORAJ I DZIŚ
Tak było... BARBARA GÓRNICKA, nauczycielka z Katowic:
Na mojej studniówce obowiązywał klasyczny czarno-biały strój. Nie było te wykwintnego jedzenia. Pamiętam, każdemu przysługiwały dwie bułki, kiełbasa szynkowa, trzy plastry pomidora i jajko na twardo. Mimo e było bardzo ciasno, bawiliśmy się wyśmienicie. Zabawa w szkole, z gronem pedagogicznym, skończyła się o godz. 23.00. A potem przenieśliśmy się na prywatkę. <lol>
MODA
Dla chłopaka sprawa jest w miarę prosta: wiadomo, powinien założyć garnitur. Ale dziewczynie już nie jest tak łatwo. Wprawdzie najczęściej konwencję stroju, a często także kolorystykę określa szkoła, jednak to wcale nie rozwiązuje problemu, a wręcz przeciwnie. Bo tym trudniej wymyślić coś, co wyróżni własną sukienkę spomiędzy wszystkich innych i to jeszcze tak, by nie zbankrutować z powodu jej kupna i w dodatku wykorzystać ją na przynajmniej jeszcze kilku imprezach. Nawet jeśli szkoła nie określiła, w jakich kolorach powinny być studniówkowe kreacje, warto pamiętać, że powinny być one raczej skromne. Nie zbyt krótkie i nie zbyt odkryte, nie powinny być także zbyt jaskrawe, bo to w końcu szkolny bal. Do białej, lekko błyszczącej bluzki dowolnym fasonie można dobrać ozdobną spódnicę z falbanami, albo długa i wąską z rozcięciem, czy ozdobiona koronką, błyszczącym haftem – do wyboru, do koloru. Poza tym pamiętajmy, że nawet najskromniejszą sukienkę możemy ozdobić biżuterią, która całkowicie zmieni jej charakter. W tym sezonie triumfy święcą wszystkie odcienie złota i choć kreacja w tym kolorze do studniówki zdecydowanie nie pasuje –to dodatki w kolorze złota będą akurat. Oprócz biżuterii mogą to być także cekiny lub złote hafty, które z pewnością podniosą atrakcyjność sukienki, no i nadadzą jej prawdziwie wieczorowy wygląd… Można założyć błyszczący, zdobny szal, a jeśli już naprawdę chce się zaszaleć, to nawet ...boa z piór w kontrastującym kolorze – niebieskim czy jaskraworóżowym. Natomiast jeśli sama suknia jest ozdobna lub wzorzysta, to dodatki powinny być zdecydowanie skromniejsze.
W tym roku największym powodzeniem cieszą się małe czarne, chociaż ta czerń bywa wzorzysta lub złamana srebrnym lub złotym połyskiem tkaniny. Z pewnością w dopasowanej, wygodnej sukience znacznie fajniej przetańczyć noc niż w okazałej kreacji z trenem. Poza tym dziewczyna na co dzień chodząca w spodniach i w płaskich butach, wpakowana nagle w ogromną, długą suknię i szpilki całą noc będzie się zastanawiać, jak to zrobić, żeby się nie przewrócić, a nie żeby się dobrze bawić.
A co nosi się na głowie? Najmodniejsze są długie włosy, fantazyjnie i asymetrycznie upięte. Właścicielki krótszych nie mają się czym martwić – na topie są wszelkie cieniowania i klasyczne, wyczesane, gładkie fryzury.
A wy znacie jakieś inne przesądy studniówkowe ??
A czy można ścinać grzywkę, bo wg przesądów włosów NIE można ???
Dziś praktykowany jest też bal o takiej samej nazwie dla gimnazjalistów, którzy mają po stu dniach pisać egzamin gimnazjalny.
Ja nie miałam 100dniówki w gimie, tylko bal po egzaminie.
STUDNIÓWKOWE PRZESĄDY:
- dziewczyny muszą mieć czerwoną bieliznę (majtki, podwiązki), najlepiej koronkową. Dobrze, by dostały ją od chłopców. To dodatkowa gwarancja, że przyniesie szczęście na maturze. Niektórzy twierdzą, że potem nie należy ich prać i te same włożyć na maturę
- czerwoną bieliznę musi podejrzeć kolega z klasy – bo inaczej będzie miał pecha na maturze, a tego mu przecież żadna koleżanka nie życzy
- może go poprosić o pokazanie rąbka czerwonych bokserek, bo to jest męski talizman na zdanie matury
- bardziej zapobiegliwi powinni zrobić sobie zdjęcia podczas imprezy z odpowiednimi gadżetami i schować pod poduszkę – podobno efekt murowany
- przed wyjściem na bal buty trzeba pastować tylko w jednym kierunku. Nie powinno się ich też zdjąć przez całą noc – nawet, jeśli są to bardzo niewygodne szpilki
- za nic NIE WOLNO PO STUDNIÓWCE aż do matury obcinać włosów – bo razem z nimi obetnie się też wiedzę, a to przed maturą raczej nie jest wskazane
- z kim się pójdzie na studniówkę, z tym się będzie przez całe życie (ciekawe :-D)
- po studniówce, trzeba iść na rynek pod pomnik Adama Mickiewicza (jeśli u was w mieście jest) i obskoczyć go na jednej nodze tyle razy jaką chce się mieć ocenę na maturze
"Zawżdy tak bywało
Gdy na 100 dni nauk zostało,
Wielce godni żakowie,
Biesiadowali na zdrowie.
Serdeczny druhu przybywaj,
Wesela z nami zażywaj!
Skończymy o pianiu kura,
Później już tylko? matura!!!"
"Wiadomym powszechnie czynimy, że najstarsi żakowie (uczniowie) naszego zacnego Collegium (liceum), na 100 dni przed maturą, tradycji staropolskiej zadość czyniąc, Bal Studniówkowy urządzili, na którym były igrce i swawole i na który łaskawie przyjaciół zaprosili."
Jak w Kopcu – NIE było szampana - tak jest już ustalone od lat. Był za to program kabaretowy, suto zastawione stoły i zabawa do białego rana. (XXXI LO Łódź) :-D
(XXIX LO) - A ja pozwalam na lampkę szampana, którą wznosimy toast na początku zabawy – mówi dyrektor liceum. [ale mają fajnie]
STUDNIÓWKA WCZORAJ I DZIŚ
Tak było... BARBARA GÓRNICKA, nauczycielka z Katowic:
Na mojej studniówce obowiązywał klasyczny czarno-biały strój. Nie było te wykwintnego jedzenia. Pamiętam, każdemu przysługiwały dwie bułki, kiełbasa szynkowa, trzy plastry pomidora i jajko na twardo. Mimo e było bardzo ciasno, bawiliśmy się wyśmienicie. Zabawa w szkole, z gronem pedagogicznym, skończyła się o godz. 23.00. A potem przenieśliśmy się na prywatkę. <lol>
MODA
Dla chłopaka sprawa jest w miarę prosta: wiadomo, powinien założyć garnitur. Ale dziewczynie już nie jest tak łatwo. Wprawdzie najczęściej konwencję stroju, a często także kolorystykę określa szkoła, jednak to wcale nie rozwiązuje problemu, a wręcz przeciwnie. Bo tym trudniej wymyślić coś, co wyróżni własną sukienkę spomiędzy wszystkich innych i to jeszcze tak, by nie zbankrutować z powodu jej kupna i w dodatku wykorzystać ją na przynajmniej jeszcze kilku imprezach. Nawet jeśli szkoła nie określiła, w jakich kolorach powinny być studniówkowe kreacje, warto pamiętać, że powinny być one raczej skromne. Nie zbyt krótkie i nie zbyt odkryte, nie powinny być także zbyt jaskrawe, bo to w końcu szkolny bal. Do białej, lekko błyszczącej bluzki dowolnym fasonie można dobrać ozdobną spódnicę z falbanami, albo długa i wąską z rozcięciem, czy ozdobiona koronką, błyszczącym haftem – do wyboru, do koloru. Poza tym pamiętajmy, że nawet najskromniejszą sukienkę możemy ozdobić biżuterią, która całkowicie zmieni jej charakter. W tym sezonie triumfy święcą wszystkie odcienie złota i choć kreacja w tym kolorze do studniówki zdecydowanie nie pasuje –to dodatki w kolorze złota będą akurat. Oprócz biżuterii mogą to być także cekiny lub złote hafty, które z pewnością podniosą atrakcyjność sukienki, no i nadadzą jej prawdziwie wieczorowy wygląd… Można założyć błyszczący, zdobny szal, a jeśli już naprawdę chce się zaszaleć, to nawet ...boa z piór w kontrastującym kolorze – niebieskim czy jaskraworóżowym. Natomiast jeśli sama suknia jest ozdobna lub wzorzysta, to dodatki powinny być zdecydowanie skromniejsze.
W tym roku największym powodzeniem cieszą się małe czarne, chociaż ta czerń bywa wzorzysta lub złamana srebrnym lub złotym połyskiem tkaniny. Z pewnością w dopasowanej, wygodnej sukience znacznie fajniej przetańczyć noc niż w okazałej kreacji z trenem. Poza tym dziewczyna na co dzień chodząca w spodniach i w płaskich butach, wpakowana nagle w ogromną, długą suknię i szpilki całą noc będzie się zastanawiać, jak to zrobić, żeby się nie przewrócić, a nie żeby się dobrze bawić.
A co nosi się na głowie? Najmodniejsze są długie włosy, fantazyjnie i asymetrycznie upięte. Właścicielki krótszych nie mają się czym martwić – na topie są wszelkie cieniowania i klasyczne, wyczesane, gładkie fryzury.
A wy znacie jakieś inne przesądy studniówkowe ??
A czy można ścinać grzywkę, bo wg przesądów włosów NIE można ???
23.01.07 14:47, OlSiA
// skasuj komentarz
U mnie nowy wpis :D. Moi rodzice byli ze sobą na studniówce i nadal są razem :)
// skasuj komentarz U mnie nowy wpis :D. Moi rodzice byli ze sobą na studniówce i nadal są razem :)
22.01.07 19:16, .lovelybee.
// skasuj komentarz
jak tam ferie? ;)) .. mina rubasowej wymiata <lol> :))
// skasuj komentarz jak tam ferie? ;)) .. mina rubasowej wymiata <lol> :))
22.01.07 16:52, **M**
// skasuj komentarz
u mnie właśnie wspomnienia ze studniówki;]. następna ( u mnie w szkole ) w tą sobotę;] ;*
// skasuj komentarz u mnie właśnie wspomnienia ze studniówki;]. następna ( u mnie w szkole ) w tą sobotę;] ;*
22.01.07 11:53, clymenia
// . // skasuj komentarz
ciekawe te przesady studniówkowe:) niektóre bardzo smieszne :) a p-rzesądy jak przesądy można w nie wierzyć lub nie :)
// . // skasuj komentarz ciekawe te przesady studniówkowe:) niektóre bardzo smieszne :) a p-rzesądy jak przesądy można w nie wierzyć lub nie :)
komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz