czytamy szybko i...
L.J.Kern ŻUCZEK
Chociaż żuczek rzecz maluczka.
Mnie urzeka życie żuczka.
Czy w Przysuszy, czy też w Pszczynie,
życie żuczka rześko płynie.
Byczo mu jest i przytulnie,
w przedwiosenny czas szczególnie.
Szepcze w żytku, czy w pszeniczce.
Śliczne rzeczy swej księżniczce.
Staszcza jej na przykład z dali,
maku wór na sznur korali.
Albo rzuca gestem szczodrym.
Pod jej nóżki chabrem modrym.
Żuczku, żuczku, co chcesz za to?
Być ewentualnie tatą.
Z tego wielka jest nauczka,
Chociaż żuczek rzecz maluczka.
... wyraźnie :)
J. Brzechwa CHRZĄSZCZ
W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
I Szczebrzeszyn z tego słynie.
Wół go pyta: - Panie chrząszczu,
Po co pan tak brzęczy w gąszczu?
Jak to - po co? To jest praca,
Każda praca się opłaca.
- A cóż za to pan dostaje?
- Też pytanie! Wszystkie gaje,
Wszystkie trzciny po wsze czasy,
Łąki, pola oraz lasy.
Nawet rzeczki, nawet zdroje,
Wszystko to jest właśnie moje!
Wół pomyślał: "Znakomicie,
Też rozpocznę takie życie"
Wrócił do dom i wesoło
Zaczął brzęczeć pod stodołą
Po wolemu, tęgim basem,
A tu Maciek szedł tymczasem.
Jak nie wrzaśnie: - cóż to znaczy?
Czemu to się wół próżniaczy?!
- Jak to? Czyż ja nic nie robię?
Przecież właśnie brzęczę sobie!
- Ja ci tu pobrzęczę wole,
Dosyć tego! Jazda w pole!
I dał taką mu robotę,
Że się wół oblewał potem.
Po robocie pobiegł w gąszcze.
- Już ja to na chrząszczu pomszczę!
Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
Bo chrząszcz właśnie brzęczał w Pszczynie
Trzynastego w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie - Cóż ma znaczyć to tarzanie? Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz brzmi w trzcinie! A chrząszcz odrzekł nie zmieszany: Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.
Język to tancerz jest nad tancerze,
tańczy łamańce w każdej literze.
Wiotki jak trzcina płata figielki,
czasem ukłuje żądłem igiełki,
prycha, wiruje, pruje i warczy,
długi, wypukły, wklęsły, rozwarty.
To w górę skacze, powrotem spada,
jak zręczny szermierz, co szpadą włada,
jak sztukmistrz biegły, linoskok śmiały.
Tak ten języczek koniuszczkiem małym wywija,
cofa, skręca, zawraca, zadaje cięcie, drga i kołata,
rzeźbi, maluje ten szczegół boski,
co nosi nazwę małej spółgłoski.
<mówcie to wpierw powoli, a potem coraz szybciej>
Trzy pstre przepiórzyce przeleciały przez trzy pstre kamienice.
kiedyś jak chodzilam na polkolonie to byly zajecia teatralne to mowilismy - najpierw wolno, a później coraz szybciej, a nawet coraz głośniej :P Fajna zabawa :)
Od łyczka do rzemyczka, od rzemyczka do koziczka,
od koziczka do koniczka a z koniczka - szubieniczka.
Stół z powyłamywanymi nogami. /lub Stół bez nóg ;p\
Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.
Pełny nocnik pełnomocnika.
Czarna krowa w kropki bordo żarła trawę, kręcąc mordą.
W czasie suszy szos sucha.
Sasza suszy szare szorty.
Dąb ławka dębowa, ząb proteza zębowa.
Ranek świta i króla już świt wita.
Nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz Piotrze wieprza.
<Przeczytajcie szybko na glos, mnie sie podoba :D>
Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże to pomoże może Gdańsk.
A w szkole pytaja sie o najdluzszy wyraz w jezyku nie mieckim <lol>
Dziewięćsetdziewięćdziesięciodziewięciotysięcznik.
HuanMariaHerhoPaczekovijasDeCordobaVargas
Konstantynopolitańczykiewiczkówianeczka.
Apominikleopotopeteciwiczanki.
Archiwmililimiłopotoportorykańczyk
Archiminichipotumanarepeczeteminikiwiczowie
Archaminiwiniłokotoczerepapińczechinczehankiopsztyfitykurtykiewiczanki
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz. Chrząszczybrzeboszyce, powiat Łękołody.
[jak rozpetalem II wojne swiatowa]
Jam jest poczmistrz z Tczewa.
Jerzy nie wierzy, że na wieży jest gniazdo jeży.
Jerzy nie wierzy, że na wieży leży gniazdo nietoperzy.
Jolanta lata lojalnym latawcem lejąc jajka.
Jola lojalna, Jola nielojalna
Jola lojalna, lojalna Jola
Jola lojalna z nielojalną Jolą łajają jowialnego lokaja
Jestem ze Szwecji, cóż że ze Szwecji. :D
Jeż Jerzy leży na wieży i nie wierzy, że mu leży.
Tracz tarł tarcicę tak takt w takt jak takt w takt tarcicę tartak tarł.
Zarewolwerowany rewolwerowiec odrewolwerował zarewolwerowany rewolwer.
(drwal) siekierował się czymś, siekierował...
[czerwony kapturek historia prawdziwa - wlasnie oglada :P]
Źródło: http://pl.wikiquote.org/wiki/%C5%81ama%C5%84ce_j%C4%99zykowe
http://sms.free.plock.pl/?id=54&ile=30
Pozdrawiam pani_zuczek :)
P.S. W podstawowce (gimnazjum) na mnie zuczek mowiono - najbardziej to facetka od W-Fu :)
P.S.2 Jak tam was język :P
L.J.Kern ŻUCZEK
Chociaż żuczek rzecz maluczka.
Mnie urzeka życie żuczka.
Czy w Przysuszy, czy też w Pszczynie,
życie żuczka rześko płynie.
Byczo mu jest i przytulnie,
w przedwiosenny czas szczególnie.
Szepcze w żytku, czy w pszeniczce.
Śliczne rzeczy swej księżniczce.
Staszcza jej na przykład z dali,
maku wór na sznur korali.
Albo rzuca gestem szczodrym.
Pod jej nóżki chabrem modrym.
Żuczku, żuczku, co chcesz za to?
Być ewentualnie tatą.
Z tego wielka jest nauczka,
Chociaż żuczek rzecz maluczka.
... wyraźnie :)
J. Brzechwa CHRZĄSZCZ
W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
I Szczebrzeszyn z tego słynie.
Wół go pyta: - Panie chrząszczu,
Po co pan tak brzęczy w gąszczu?
Jak to - po co? To jest praca,
Każda praca się opłaca.
- A cóż za to pan dostaje?
- Też pytanie! Wszystkie gaje,
Wszystkie trzciny po wsze czasy,
Łąki, pola oraz lasy.
Nawet rzeczki, nawet zdroje,
Wszystko to jest właśnie moje!
Wół pomyślał: "Znakomicie,
Też rozpocznę takie życie"
Wrócił do dom i wesoło
Zaczął brzęczeć pod stodołą
Po wolemu, tęgim basem,
A tu Maciek szedł tymczasem.
Jak nie wrzaśnie: - cóż to znaczy?
Czemu to się wół próżniaczy?!
- Jak to? Czyż ja nic nie robię?
Przecież właśnie brzęczę sobie!
- Ja ci tu pobrzęczę wole,
Dosyć tego! Jazda w pole!
I dał taką mu robotę,
Że się wół oblewał potem.
Po robocie pobiegł w gąszcze.
- Już ja to na chrząszczu pomszczę!
Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
Bo chrząszcz właśnie brzęczał w Pszczynie
Trzynastego w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie - Cóż ma znaczyć to tarzanie? Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz brzmi w trzcinie! A chrząszcz odrzekł nie zmieszany: Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.
Język to tancerz jest nad tancerze,
tańczy łamańce w każdej literze.
Wiotki jak trzcina płata figielki,
czasem ukłuje żądłem igiełki,
prycha, wiruje, pruje i warczy,
długi, wypukły, wklęsły, rozwarty.
To w górę skacze, powrotem spada,
jak zręczny szermierz, co szpadą włada,
jak sztukmistrz biegły, linoskok śmiały.
Tak ten języczek koniuszczkiem małym wywija,
cofa, skręca, zawraca, zadaje cięcie, drga i kołata,
rzeźbi, maluje ten szczegół boski,
co nosi nazwę małej spółgłoski.
<mówcie to wpierw powoli, a potem coraz szybciej>
Trzy pstre przepiórzyce przeleciały przez trzy pstre kamienice.
kiedyś jak chodzilam na polkolonie to byly zajecia teatralne to mowilismy - najpierw wolno, a później coraz szybciej, a nawet coraz głośniej :P Fajna zabawa :)
Od łyczka do rzemyczka, od rzemyczka do koziczka,
od koziczka do koniczka a z koniczka - szubieniczka.
Stół z powyłamywanymi nogami. /lub Stół bez nóg ;p\
Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.
Pełny nocnik pełnomocnika.
Czarna krowa w kropki bordo żarła trawę, kręcąc mordą.
W czasie suszy szos sucha.
Sasza suszy szare szorty.
Dąb ławka dębowa, ząb proteza zębowa.
Ranek świta i króla już świt wita.
Nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz Piotrze wieprza.
<Przeczytajcie szybko na glos, mnie sie podoba :D>
Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże to pomoże może Gdańsk.
A w szkole pytaja sie o najdluzszy wyraz w jezyku nie mieckim <lol>
Dziewięćsetdziewięćdziesięciodziewięciotysięcznik.
HuanMariaHerhoPaczekovijasDeCordobaVargas
Konstantynopolitańczykiewiczkówianeczka.
Apominikleopotopeteciwiczanki.
Archiwmililimiłopotoportorykańczyk
Archiminichipotumanarepeczeteminikiwiczowie
Archaminiwiniłokotoczerepapińczechinczehankiopsztyfitykurtykiewiczanki
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz. Chrząszczybrzeboszyce, powiat Łękołody.
[jak rozpetalem II wojne swiatowa]
Jam jest poczmistrz z Tczewa.
Jerzy nie wierzy, że na wieży jest gniazdo jeży.
Jerzy nie wierzy, że na wieży leży gniazdo nietoperzy.
Jolanta lata lojalnym latawcem lejąc jajka.
Jola lojalna, Jola nielojalna
Jola lojalna, lojalna Jola
Jola lojalna z nielojalną Jolą łajają jowialnego lokaja
Jestem ze Szwecji, cóż że ze Szwecji. :D
Jeż Jerzy leży na wieży i nie wierzy, że mu leży.
Tracz tarł tarcicę tak takt w takt jak takt w takt tarcicę tartak tarł.
Zarewolwerowany rewolwerowiec odrewolwerował zarewolwerowany rewolwer.
(drwal) siekierował się czymś, siekierował...
[czerwony kapturek historia prawdziwa - wlasnie oglada :P]
Źródło: http://pl.wikiquote.org/wiki/%C5%81ama%C5%84ce_j%C4%99zykowe
http://sms.free.plock.pl/?id=54&ile=30
Pozdrawiam pani_zuczek :)
P.S. W podstawowce (gimnazjum) na mnie zuczek mowiono - najbardziej to facetka od W-Fu :)
P.S.2 Jak tam was język :P
24.11.06 11:03, Makladaka
// skasuj komentarz
Hehehe.... no ale... dodaj juz nowy wpis z innymi fotkami bo mnie ciarki przechodza jak to widze :P
// skasuj komentarz Hehehe.... no ale... dodaj juz nowy wpis z innymi fotkami bo mnie ciarki przechodza jak to widze :P
23.11.06 12:39, Forgotten
// Dynamite..;)) // skasuj komentarz
no nie język odrazu połamany hihi:D:D jesli ty to czytasz szybko i bezbłędnie to jestem pełna podziwu hehe:D:)) Czerwonego Kapturka tez oglądałam fajna bajeczka...:-)pozdrawiam i zostawiam plusaaa za ten łamany język;-))
// Dynamite..;)) // skasuj komentarz no nie język odrazu połamany hihi:D:D jesli ty to czytasz szybko i bezbłędnie to jestem pełna podziwu hehe:D:)) Czerwonego Kapturka tez oglądałam fajna bajeczka...:-)pozdrawiam i zostawiam plusaaa za ten łamany język;-))
23.11.06 09:44, **Tosia**
// skasuj komentarz
oljjjjjjj polamala bym sobie jezorka heheh :D chyba kazdy ma takiego sowjego ulubionego misiaka:)
// skasuj komentarz oljjjjjjj polamala bym sobie jezorka heheh :D chyba kazdy ma takiego sowjego ulubionego misiaka:)
23.11.06 00:22, Iv
// skasuj komentarz
no na śląsku więksośc lubi to górnicy .. ps. piękne żooczki :)
// skasuj komentarz no na śląsku więksośc lubi to górnicy .. ps. piękne żooczki :)
22.11.06 18:47, Makladaka
// skasuj komentarz
Aleś zdjecia wkleila :P nie lubie takich stworzonek ale zuczki sa nawet ladne bo maja taki kolorowy, mieniacy sie pancerz. To je ratuje bo inaczej na ich widok mowilabym 'bleh!' :P
// skasuj komentarz Aleś zdjecia wkleila :P nie lubie takich stworzonek ale zuczki sa nawet ladne bo maja taki kolorowy, mieniacy sie pancerz. To je ratuje bo inaczej na ich widok mowilabym 'bleh!' :P
20.11.06 19:25, **Mona**
// skasuj komentarz
a dziekuje;)dyskoteka juz w srode i mam nadzieje ze bedzie super;)
// skasuj komentarz a dziekuje;)dyskoteka juz w srode i mam nadzieje ze bedzie super;)
19.11.06 21:04, Mariusz Darek
// skasuj komentarz
nie mama z tata mi pomagaja...jasne ze sam, to malutkie ludziki, nie potrzebuje pomocy.pozdro
// skasuj komentarz nie mama z tata mi pomagaja...jasne ze sam, to malutkie ludziki, nie potrzebuje pomocy.pozdro
19.11.06 18:36, 4maleeena
// skasuj komentarz
czy trzy cytrzystki grają na cytrze, czy jedna płacze a druga łzy trze? :) miałam takie cuda na studiach, na zajęciach z dykcji i retoryki :) super sprawa!
// skasuj komentarz czy trzy cytrzystki grają na cytrze, czy jedna płacze a druga łzy trze? :) miałam takie cuda na studiach, na zajęciach z dykcji i retoryki :) super sprawa!
19.11.06 18:10, **LaVa**
// skasuj komentarz
Jola lojalna, Jola nielojalna moje ulubione :P (na drugie mam jolka :P a wszyscy sobie na tym język plączą :P
// skasuj komentarz Jola lojalna, Jola nielojalna moje ulubione :P (na drugie mam jolka :P a wszyscy sobie na tym język plączą :P
19.11.06 15:11, 33Lola
// skasuj komentarz
hejka dzieki za wpadniecie namoj blog:) a ja sie wczoraj wybawialam wrócilam o 2.00 do domku a o 7.00 trzeba juz bylo sie zwlekac z luzka bo wyklad mialam na 8.00 :/ no ale juz wkoncu wolne i dwa tygodnie laby :D pozdrówki
// skasuj komentarz hejka dzieki za wpadniecie namoj blog:) a ja sie wczoraj wybawialam wrócilam o 2.00 do domku a o 7.00 trzeba juz bylo sie zwlekac z luzka bo wyklad mialam na 8.00 :/ no ale juz wkoncu wolne i dwa tygodnie laby :D pozdrówki
19.11.06 12:24, .lovelybee.
// skasuj komentarz
oj raz sie spisalo i juz wielka afera :D wlasnie robie hehe :D :*
// skasuj komentarz oj raz sie spisalo i juz wielka afera :D wlasnie robie hehe :D :*
19.11.06 12:05, lovelka
// skasuj komentarz
Dałam radę:D. Tylko na koralu się przejęzyczyłam. Kerna trudniejszy;).
// skasuj komentarz Dałam radę:D. Tylko na koralu się przejęzyczyłam. Kerna trudniejszy;).
19.11.06 11:30, AnnE
// :) // skasuj komentarz
_kg.... to znaczy że są z Kołobrzegu bo to jest skrót k-g
// :) // skasuj komentarz _kg.... to znaczy że są z Kołobrzegu bo to jest skrót k-g
komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz